15 maja 2012
wyprzedaż garażowa
witajcie dziewczyny...
Ja nadal w kurzu i farbie, ale trwa u mnie wyprzedaż staroci i tak pomyślałam, że się zareklamuję- bo reklama dźwignią handlu przecież;)- może ktoś potrzebuje, może ktoś lubi takie stare graty;)
Na Allegro trwa wielka wyprzedaż, może ktoś się skusi, może ktoś się zakocha
zaglądajcie bo będą też firanki szydełkowe, robione przez Grażynę- mogę powiedzieć że piękne, bo w aniołki etc- ale do nich się nie dokopałam jeszcze
na razie meble, figurki i inne kurzołapy;), obrazy
zapraszam na allegro
użytkownik szopinistka
oraz sihta
to 2 konto to konto Grażyny
teraz są droższe rzeczy, ale w weekend będę robiła zdjęcia rzeczom tanim- obrazy od 9,90, serwetki, obrusy i różne pierdułki
i niedługo wrzucę piękne 2 poncza, które zrobiła nam Grażyna w entrelacu- już są, ale czekamy na słońce, żeby sesję zdjęciową zrobić
...a ja mam brak weny twórczej...zero...zero...nic... w głowie mam tylko kolory ścian, gdzie postawić telewizor i przekładanie gratów z kąta w kąt...ale jeszcze z miesiąc trzeba się przemęczyć
ale pochwalę się sypialnią, która była ciężka, pałacowa, trochę burdelowa, a teraz jest jasna, w stylu wiejskiego dworku ekologicznego z nutką prowansji hehe..zdjęcia niebawem tego mixu
10 kwietnia 2012
Przeprowadzka
Witajcie po długiej przerwie. Wpadam na chwilę i w przelocie, bo niespodziewanie dopadła mnie przeprowadzka i co się z tym łączy- remont. Więc nie mam czasu na nic:) Wszystko w pudłach, nie ma gdzie maszyny rozstawić i jak to przy remoncie- wszędzie bałagan i roboty po łokcie. Jak się ogarnę to wrócę:)
15 marca 2012
Wiosna, wiosna ach to Ty
Wiosna się zbliża wielkimi krokami, tak więc zrobiłam kwiaty.
Nie wiem jeszcze po co, ale są:) nie mają zrobionych jeszcze środków w związku z tym.
Płatki są zrobione z bawełnianego batystu, zadziwiająco nieźle się przyfilcował. Na razie wiszą sobie i dosychają na oknie w kuchni.
Ostatnio w weekend byłam na kolejnym kursie pt czapki i torby:)
no i zrobiłam taki słodki rondelek i torbę z kwiatami
Rondel;)
Jak to mówią- pierwsze koty za płoty, miała być małpka, ale w trakcie uznałam, że takie mikro rondko jest niezłe i zostawiłam
..a torba jak torba:) Dla wzmocnienia będzie, kiedyś tam, obszyta na maszynie wokół rączek
Jednocześnie mam nadzieję, że się rozkręcę filcowo, bo ostatnio to średnio miałam chęci i czas- a pomysłów mam kilka- no ale czas, czas, czas:). Nie wspominając już o tym, że chciałabym trochę pozaglądać na Wasze blogi, co tam naskrobałyście;)
i jeszcze jedno- chusta z wełny Araucania - oczywiście spod rąk Grażki:)
I jak już się tak rozkręciłam to pokażę dekor, który chyba wykorzystam do torebki, także zrobiony na bawełnianym batyście, z wykorzystaniem tiulowej koronki z cekinami i chusteczki oraz kory jedwabnej.
11 marca 2012
Wyniki Candy
W dniu dzisiejszym maszyna losująca wylosowała
nagroda 1
GabArte
2 nagroda
Ataboh
3 nagroda
IwonaMar
Wszystki serdecznie gratuluję, proszę o kontakt na maila zarzyckaaneta@gmail.com w celu ustalenia wysyłki
i bardzo dziękuję za udział wszystkim:)
09 marca 2012
daybreak i koniec candy
Jak już wspominałam, to w weekend odebrałam od Grażki 2 chusty, teraz czas pokazać drugą.
Wzór tylko pozornie jest łatwy do zrobienia. Miała być zrobiona w trymiga, a okazało się to nie takie proste. Jednak udało się. Jest śliczna, prosta, inna niż pozostałe. Model ten wybierany jest także dla mężczyzn- na ravelry widziałam mnóstwo fajnych, męskich zestawień w tej chuście.
Moja wykonana z z włóczki malabrigo w dwóch odcieniach- zgniłej, bardzo ciemnej zieleni oraz żółto pomarańczowej. Obie są lekko nierówne kolorystycznie, przez co powstaje bardzo fajna mozajka. Z pewnością nie będzie to jedyny daybreak ( tak nazywa się ten wzór)
obecnie robi się (sama się robi;)) chusta, którą zwędziła mi bratowa:), a która podoba się bardzo bloggerkom, tyle tylko, że w zupełnie innej odsłonie kolorystycznej. Totalny multikolor
i wiem, ze włóczka malabrigo jest moją ulubioną, jest cudna:)
ja się zbieram jutro na 3 etap kursu do Beaty- formy przestrzenne z filcu...
CANDY
do 12stej możecie się wpisywać, natomiast z powodu kursu i niedzielnych urodzin bratanicy losowanie może odbyć się w niedzielę wieczorem- więc jeśli zamieszczę wyniki w poniedziałek to się nie martwcie. Choć postaram się napisać w niedziele wieczorem, to daję sobie wentyl bezpieczeństwa, gdyby impreza tortowa się przedłużyła:)
i jeszcze jedna sprawa ( dzisiaj tak hurtowo):)
Przed weekendem (poprzednim) zostałam wyróżniona w zabawie Liebster Blog przez april, za co serdecznie dziękuję. Zabawa dotyczy osób, które mają mało obserwujących osób- poniżej 200. Jednocześnie mam wskazać 5 osób początkujących.
Oczywiście są to osoby, których blogi bardzo lubię, na które zaglądam i w jakiś sposób łapie mnie za serce to, co tam widzę
I tak zapraszam do zabawy:
http://monikamagdalena.blogspot.com/
http://swiatolfy.blogspot.com/
http://tiffany-design.blogspot.com/
http://gosiaw-prace.blogspot.com/
i z ostatniej chwili
http://gabrysia2.blogspot.com/
i na koniec słodkości
całkiem niespodziewanie, zaskakująco- muffiny:>
wg przepisu z http://mojewypieki.blox.pl/2007/08/Chocolate-chip-muffins.html
tyle tylko, że się zabawiłam. Otóż nie dodawałam czekolady od razu
Po wymieszaniu wszystkich składników ze sobą, rozlałam całe ciasto na dwie części. Do jednej dodałąm czekolady, a do drugiej utartego, na grubej tarce, jabłka ( nie przepadamy za cynamonem, a jabłka lubimy w wersji najprostszej smakowo). Szybkie i smaczne.
Żeby się od razu, za wczasu wytłumaczyć, to muffiny robię tak często, bo mój syn je uwielbia ( te z czarnymi kropkami, tylko żeby było ich bardzo dużo) i jest to wygodny sposób na przekąskę po szkole, bo obiadu sam sobie nie odgrzeje i nie dlatego, że nie umie;). Robię też naleśniki i zwykłe placki z jabłkiem.
ps. Miałam blog kulinarny, jednak nie mam energii na prowadzenie 2 blogów i postanowiłam zamęczać Was zdjęciami jedzenia dodatkowo:)
04 marca 2012
pudełko na biżuterię
Oto pudełeczko na biżuterię, o wymiarach 10 x 10 x 10 cm. Do dekoracji użyte najróżniejsze rzeczy, może któraś z zaglądających tutaj dziewczyn wypatrzy w nim coś znajomego;). Pudełeczko jest prezentem dla bratowej, która co prawa nie ma imponującej kolekcji złotych kolii i diamentów, ale pudełeczko w sypialni chciała mieć.
I tak się zastanawiam, kiedy sobie coś zrobię...
... a tymczasem wrzucę nową chustę z NORO, w bardzo intensywnych, mocnych, wiosennych kolorach. Jako ciekawostkę dodam, że jest asymetryczna, przez co ślicznie się układa. Odebrałam ją dzisiaj, razem z jeszcze jedną, o której napiszę za parę dni.
Jej kształt świetnie widać przy blokowaniu.
Na koniec słodki akcent. Załapałam się na ostatki mamowego sernika- najlepszego na świecie, choć nie wygląda imponująco, to jego smak zniewala.
I oczywiście zbliża się koniec candy. Założyliśmy się z mężem o to ile będzie wpisów i oboje przegraliśmy. Jest Was zdecydowanie więcej niż przypuszczaliśmy, bardzo fajnie:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
