13 lutego 2012

Mam dość tej zimy


Mam serdecznie dość tej zimnicy. Jestem ciągle w weekendy przeziębiona, zasmarkana i do niczego. Spowodowane jest to tym, że praca zawodowa ( typowej biurwy:)) mnie nie oszczędza i w naprawdę zimne dni mam  w biurze zimno- co sobie nagrzeję, zaczyna być miło i skóra na dłoniach nie pęka to wchodzą jeden po drugim klienci ( dziwne, że tylko mężczyźni tak robią). Wejdą to mi wychłodzą, ale to nic, ale jak wychodzą to już nie pomyślą, że warto drzwi zamknąć, a mam wyjście bezpośrednio na dwór. I zabawa zaczyna się od początku...jak sobie znowu nagrzeje, ocieple, to znowu trafia się taki artysta i tak w kółko- i jak to lubić zimę.

A w związku z zimnem przeokrutnym, które lata mi po plecach to noszę coś takiego- idealne także w domu

Co prawda zrobiony z włóczki bawełnianej, która jakoś szczególnie ciepła nie jest, ale mimo wszystko przyjemnie się nosi i mieści tony chusteczek:)

A przy okazji zostałam niejako zmuszona;) przez Pracownię Filcer do udziału w konkursie

Nasze Ulubione Seriale
Temat wymyślony jak dla mnie, bo jakbym zaczęła wymieniać wszystkie seriale, które oglądam lub oglądałam to by stron w internecie zabrakło;).
Seriale uwielbiam najróżniejsze i przechodzę różne fazy.
1. kura domowa- uwielbiam seriale, których w zasadzie nie trzeba oglądać, za to wystarczy słuchać jednym uchem i czasem zerkać- oglądam je przeważnie na laptopie w kuchni- stąd moje ukłony w strone onet vod  tvn player, z których korzystam. W zasadzie obecnie nic nie robię w kuchni bez laptopa, no może poza herbatą. W związku z tym przerób seriali mam tak duży, że oglądam 
Na Wspólnej
M jak Mdłość, jak mawia mój syn
Barwy Nieszczęścia- to akurat w tv
Galerię, Rezydencję, Głęboką wodę- choć ta taka przybijająca i jak mawia moja mama, ma zdecydowanie zbyt dużo nieszczęścia na sekundę filmu
oglądam z braku laku wszystko typu Brzydula- podobała mi się, Majka- cierpiałam strasznie, Prosto w serce i Julka- tak samo jak Majka, ale co zrobić, jak nie ma co oglądać, a obiad ugotować trzeba?

2. Z seriali, które oglądam normalnie to  ulubione- wypisane losowo
Słowo na L, Gotowe na Wszystko, Dr House, Lost- ale ostatnie sezony to były już tak skomplikowane, że chyba sami już się gubili w akcji:), Chirurdzy, Sexy Dirty Money.


3.Z mężem oglądam lub oglądałam Dextera, PitBulla, 24godziny- ale tylko pierwsze 5 sezonów, Rodzinę Soprano, Usta Usta- jak obejrzałam sama, to musiałam z nim KONIECZNIE obejrzeć jeszcze raz, Zakazane Imperium

4.Z synem- rodzinkę.pl i bardzo mi się podoba, ale uświadamia mi, czemu nie chcę mieć 3 synów:), co dziwi absolutnie mojego syna:)

w kolejce do oglądania czeka Czas Honoru

No i teraz powinnam wskazać, kto ma przejąć pałeczkę, a nie wiem za bardzo kogo mam wymienić, bo bardzo mało Was znam:)
Także nie wiedząc kto do mnie zagląda typuję osoby do których ja zaglądam:)
wybrałam losowo, bo fajnych blogów jest dużo więcej

Kasię http://kasia-szydelko.blogspot.com/

Konstancja z http://retrodrobiazgi.blogspot.com/

Magdalenia z http://zapachwspomnien.blogspot.com/

Kinga z http://rzeczgustu.blogspot.com/

Ystin z http://ystinowo.blogspot.com/



Na koniec przesyłam zdjęcie herbaty, bo herbatę uwielbiam, szczególnie taką sypaną, z dodatkami, w mojej ulubionej filiżance w kropki.


także...aby do wiosny

12 lutego 2012

Candy




Zapraszam na moje Candy
z okazji moich, zbliżających się, urodzin.

Będzie trwało do 9 marca 2012


Przygotowałam trzy nagrody, więc mam nadzieję, że ktoś się wpisze:)

zasady są tradycyjne, należy:
wpisać się w komentarzu- osoby bez bloga proszone są o wpisanie maila
zamieścić moje candy z linkiem ( poniżej) u siebie na blogu- zgodnie z powszechnie znanymi zasadami



Nagroda nr 1
Mała poduszka  z poszewką dekoracyjną  z filcu, z dekorem z naszywanych kwiatów




Nagroda nr 2
Mała poduszka z poszewką z filcu, z dekoracyjnym pasem z boku




Nagroda nr 3
Poduszeczka na igły w wersji maxi




Każda nagroda będzie zapakowana, jak na razie zrobiłam opakowanie na poduszeczkę na igły, ale poduszki też się doczekają:)


Serdecznie zapraszam do zabawy

09 lutego 2012

listonoszka dla dziewczyny


Skończyłam wspominaną wcześniej listonoszkę dla Nikoli.





Torebka ma rozmiar taki pomiędzy A5, a A4 więc dla Nikoli będzie to listonoszka w modnym rozmiarze maxi. Wykorzystałam jako bazę taka dziwną ni to piankę, ni to filc- grube i bardzo mięsiste, w intensywnym kolorze fuksji. Materiał na suknię został ozdobiony w czasie filcowania metalizowaną nitka w kolorze fioletowym, nie widać tego na zdjęciach, ale gdzie nie gdzie widać mieniące się żyłki. Nitka ta jest poliestrowa, ale całkiem ładnie mi się wfilcowała, choć położyłam ją na wierzch, żeby nic jej nie przykryło. To co się nie przyczepiło ładnie odpadło, ale efekt naprawdę fajny, jak ktoś lubi oczywiście:). 

Kwiatków tym razem nie naszywałam osobno- zrobiłam gotowe filce z bukietami, które wycięłam na pasujący mi wymiar. W środku, nie zrobiłam zdjęcia bo zapomniałam, zrobiłam jeszcze motylka z tego samego filcu co suknia.

Boki samej torebki zrobiłam z cienkiego ciemnofioletowego filcu- niezbyt grube- ok 2-3 cm grubości, ale wystarczające, żeby spokojnie coś wygodnie tam włożyć. Zamyka się na magnesik.
W związku z tym, że ostatnio choruję na torebki z paskiem z łańcuszka postanowiłam tutaj też dać taki pasek.
Zdjęcie takie sobie, bo robione późno, na łóżku, z lampą błyskową- myślę, że na żywo torba wygląda fajniej:)








...no,  a w związku z tym, że to jest prezent od ciotki, to zrobiłam na szybko torbę na prezent. Tutaj uszyłam tylko sam worek, a dekory po prostu wycięłam z różnych materiałów- resztek, które mi zostały- i nakleiłam.
Jak się okazało szybki sposób na zrobienie niezłego opakowania na prezent.



I coś co wzbudza zachwyt mojego syna, koraliki z literkami, na które nie miałam zastosowania, ale postanowiłam zrobić z nich swojego rodzaju metkę. Wisior nawlekłam po prostu na grubą nić i przyczepiłam do kokardki.
Dzisiaj pakuję paczkę i wysyłam do Nikoli, mam nadzieję, że się spodoba, a jak odwiedzę ich w najbliższym czasie to mam obiecaną sesję zdjęciową z Nikolą w towarzystwie torby, specjalnie na blog. A ja w weekend biorę się za robienie Candy- z okazji zbliżających się moich urodzin.


08 lutego 2012

prezenty przyszły

Miałam przez ostatnie tygodnie dużo na głowie, więc blog troszkę zaniedbałam, a jest o czym pisać.

Jakiś tydzień temu, może nieco wcześniej dostałam pocztą prezent, od Ani z Pracowni Filcer, która postanowiła mi się odwdzięczyć za przesłany przeze mnie kalendarz z reprodukcjami Klimta, którego uwielbia.



Prezent mogłam sobie wybrać, natomiast to co zobaczyłam przerosło moje najśmielsze oczekiwania, bo dostałam całą masę rzeczy:)



 Z tą kulą ma rzemieniu Ania trafiła idealnie, bo generalnie uwielbiam motyw kulki w biżuterii, a taka piękna piłka zachwyciła mnie bardzo.

No i od razu się przyznam i pochwalę, ze jeden element wykorzystałam.
Mam zlecenie na torebkę dla Nikoli, córki kuzynki, która po obejrzeniu mojej torby z dekorem z filcu zaznaczyła, że chciałaby też torebkę, która miałaby i kwiatki i lalkę i dużo błyszczących kamieni i innych świecidełek:).

Także wstępnie pokazuję kawałek listonoszki



I chciałam się jeszcze jedną rzeczą pochwalić:) - od wczoraj mam swoje stałe miejsce pracy, możnaby powiedzieć- pracownię;). Co prawda w sypialni, ale nikt mnie stamtąd nie wygoni i mogę do woli tam bałaganić, mąż się zgodził:). Zrobiona metodą " coś z niczego", czyli stary stół z balkonu, krzesło zbędne- walające się a to w kuchni, a to na balkonie, szafka druciana, która od jakiegoś czasu nie miała zastosowania, organizer na nici, który  z kolei był zbędny mamie...brakuje tylko lampki oraz organizera z patchworku, który planuje uszyć, jak przyjdą mi materiały, które kupiłam na allegro.


ps. jak przyjdą te materiały, to zastanawiam się gdzie ja je upcham:)

06 lutego 2012

szal podomowy- do sprzedania


Zima daje się we znaki, więc Grażyna, moja mama, zrobiła na moje zlecenie szal podomowy. Z kieszeniami, w których można ukryć chusteczki, telefon etc.
Szal jest uszyty tak, aby zakrywał plecy- jest robiony w łuk.



Zrobiony z włóczki w odcieniach brązu, beżu i zgaszonego błękitu, po zrobieniu został zblokowany
Producent: Cheval Blanc
włóczka Baya
kolor 027 Skład: 53% wełny 47% akrylu
wymiary dlugośc ok.250 cm
szerokosc na plecach ok.60 cm
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to zapraszam na allegro- dzisiaj szal zostanie wstawiony- cena 190 zł
sprzedający szopinistka