12 grudnia 2011

filcowanie na sucho

Zanim poszłam na kurs do Beaty postanowiłam sama, z pomocą internetu ( bo przecież w internecie wszystko jest;)) zacząć filcować na sucho. Generalnie ciężko mi szło, ale igłowanie delikatnych wzorów na filcu wyszły mi w rezultacie tak


naszyjnik dla prawdziwej modnisi

Mam w rodzinie taka jedną młodą amatorkę mody. Nikolę. Jak tylko dowiedziała się,  co mnie tak strasznie ostatnio pochłania poprosiła mnie o listonoszkę w serduszka...ale zanim zacznę ją robić, to wpadłam na pomysł na naszyjnik dla niej.

kopertówka

A oto prosty przepis na minimalistyczną kopertówkę. Prostokąt wycięty z filcu, zszyty po bokach, akurat ja zrobiła dodatkowe wstawki, aby kopertówka była bardziej przestrzenna. Na klapie przymocowałam końcówki skóry w kolorze terakoty. Prosta, fajna, pasuje do wszystkiego.
a tutaj to, od czego się  zaczęło...etui na telefon
.
... i listonoszka, która się świetnie sprawdza w użytkowaniu

.

śliniaki

Swojego czasu zachwyciłam się tzw. śliniakami. Pomysłów na nie mam całe mnóstwo, ale w związku z wykupieniem całego kartonu wszelkiej maści koralików, kamieni Swarovskiego i szkiełek zaczęłam od inspiracji lekko indyjskich. 


kurs filcowania u Beaty

Wczoraj byłam na wymarzonym, upragnionym kursie filcowania u Beaty Jarmołowskiej.
Jestem zachwycona, nie chce mi się teraz ani prać, ani pracować, gotować- bym tylko filcowała. To wręcz przerażające. Beata poza tym, że nauczyła fantastycznie podstaw to nakręcona tematem pokazywała nam różne myki, cuda i cudeńka- wszystkie dziewczyny były zachwycone. Czekam z niecierpliwością na następny etap. A oto moje wypociny





początki miłości do filcu

Tak jak wspominałam, zaczęło się od szydełka, ale bardzo szybko przeskoczyłam na fascynacje filcem. Jako totalna amatorka zaczęłam zabawę z tradycyjnym filcem z metra ciętym. W ramach nauki zrobiłam Grażynie torbę na włóczki noro- troszkę dla żartu, troszkę jako praktyczne "pudełko" na druty, wełny i inne duperele.
Pełno w tej torbie niedoróbek, błędów jednak i tak mam do niej sentyment, bo moja pierwsza. Potem musiałam szybko robić torbę na pieluchy dla bratanicy i torbę do szkoły dla bratowej ( tam pierwsze próby filcowania na sucho).


entrelac - inne oblicze chusty

Na jesieni wpadłyśmy z Grażyną, moją mamą, na piekielny pomysł robienia na drutach i szydełku.
Grażyna wytrwała w swoich postanowieniach, moje mocno zmieniły kierunek, ale o tym później. Bo dzisiaj będzie o chuście, którą zrobiła swojej najukochańszej córce.
Włóczka, w której się zakochałyśmy od pierwszego wejrzenia Aventica kolor nr 82 , wzór idealny do tych włóczek- entrelac- i tak oto powstała boska chusta na zimę, do kurtki, a na resztę roku jako ciepła i bardzo miła narzutka.

Zrobiona z 8 motków, czyli 40dkg włóczki.
skład włóczki; 25% wełny, 65% akrylu, 10% poliamidu
50 gram włóczki to 120m.
Chusta ma wymiar po zblokowaniu 220x140cm.

Już nie mogę się doczekać, aż ją odbiorę.